W ziółkach też nowinki - wszędzie powschodziły kępki zielonych listków. Wszystkie wyglądają tak samo, więc nie do końca wiadomo co jest co. Jedyne co pomaga mi rozróżnić je to jako takie pojęcie, co gdzie posiałam :)
Jak już wspominałam, ziółka były tak gęsto zasiane, że jak im się zachciało wschodzić to cała ziemia się podniosła. Teraz ziemia opadła nieco, ale wypuściła trochę zieleniny :)

